Zmiana warunków umowy 24 miesiące - finał

Zmiana warunków umowy 24 miesiące - finał

Postprzez tribalwar 24 lis 2010, o 21:49

Jakiś czas temu popełniłem kilka wpisów na temat "Zmiana warunków umowy 24 miesiące".
Zaczynając nowy wątek na ten temat mam jeden cel. Dać szansę czytającym na szybkie wnioski zamiast żmudnego studiowania tamtej wymiany zdań i myśli.

Chodziło o interpretację zapisu i chwytu marketingowego, którym za każdym razem podpierają się "łowcy androidów" z Netii. Według stanu świadomości - tego pisanego i tego werbalnego - podpisując umowę na 24 miesiące mogę 2 razy w trakcie jej trwania zmienić - w sensie poprawić sobie warunki korzystania z usług Netii.
Świat idzie do przodu, ceny zmieniają się na korzyść Klienta. Dostępne pakiety stają się coraz bardziej atrakcyjne, wiec Netia jako nowoczesny i nieszablonowy dostawca swoich usług zapewnia Klienta, że podpisując umowę nie zostanie potem na długie zimowe wieczory w tyle.
Tak przynajmniej można domniemywać z mętnego zapisu o 2 zmianach.
Jaka jest więc prawda? Ano prawda jest przyziemna i daleka od nowoczesności i nieszablonowości. Netia przyjęła postawę typu "o koński pazur jesteśmy" przed TPSA. A koń nie ma paznokci...
Owszem w porównaniu do starej oferty TPSA na Neostradę oferta Netii jest "prawie lepsza". Prawie oznacza, że jak spadnie dwa razy do roku cena za zakontraktowaną przepustowość - to możemy przypomnieć o swoim istnieniu w Netii i Netia łaskawie spuści nam z ceny, do poziomu aktualnego, acz dawno nierynkowego, dla naszej przepustowości.
Ale nie można za tą samą opłatę dostać większej szybkości czy też lepszego planu taryfowego. Czyli jak płaciłem 74 PLN za 2Mbps od początku 2010 roku, to obecnie nie dostanę 20Mbps za 69.90PLN, ani 8Mbps za 59,90PLN ani nawet 4Mbit za 49.90PLN.
Mogę co najwyżej na swoje wyraźne życzenie (sic!) obniżyć sobie cenę tylko za 2Mbps do 49,90PLN.
Jeśli chciałbym zwiększyć prędkość musiałbym z automatu przedłużyć umowę na kolejne 2 lata.
O ile nie jest dla mnie istotne zwiększanie prędkości łącza Internetowego - o tyle zależało mi na wejściu w którykolwiek z dostępnych od pół roku planów taryfowych typu "Darmowe Wieczory i Weekendy" lub "Non stop".
Dlaczego? Ponieważ obecnie w pakiecie mam "Lepszy Telefon 50", który był lepszy ale w 2009 roku, kiedy nie byłem jeszcze Klientem Netii.
Taryfa "Lepszy Telefon 50" jest totalnym trupem w porównaniu z każdą nawet najgorszą taryfą w TPSA. Płaci się 35gr/min. Jedynym plusem jest możliwość wykorzystania pakietu złotówek na połączenia. Ale potem każde połączenie lokalne jest droższe niż z budki telefonicznej TPSA. Tak więc nie dzwonię przez Netię, tylko przez znacznie tańszego operatora. A abonament za nieużywany telefon traktuję jako wygórowany haracz za łącze.

Podpisując umowę na 2 lata nie możemy zmienić taryfy na telefon. Możemy ją zmienić tylko po podpisaniu kolejnej umowy na kolejne 2 lata. Taka metoda na przytrzymanie Klienta pazernego na parę złotych miesięcznie.
Opowieści o rewolucji cenowo-technicznej związanej z wdrożeniem LLU w obiekcie TPSA obsługującym mój rewir kablowy okazały się bujdą na resorach.
Minęły 2 miesiące od wizyt akwizytorów Netii opowiadających o LLU i nic. Stale ten sam pomysł na odpowiedź - mamy jakieś tam problemy techniczne. Dobrze, że nie mówią, że niedobrzy neandertalczycy z TPSA buchnęli im klucze do szafy z DSLAMami od LLU... Ale nie ma przeszkody z łapaniem nowych klientów na 20Mbit za 69,90PLN.

Reasumując - należy dokładnie zastanowić się nad podpisaniem umowy na 24 miesiące.
W TPSA mój poprzedni plan "Standardowy TP" oznaczał opłatę 42PLN za nieopłacalny telefon i Neostradę 1Mbps za w sumie 116PLN miesięcznie. Obecnie mam za 45PLN (Netia obecnie udziela rabatu 5PLN) nieopłacalny telefon i Net24 2Mbps za w sumie 112PLN. Zaoszczędziłem więc 4PLN, dostałem 2 razy szybsze łącze do Internetu. Po interwencji w Netii dot. gwarancji ceny zaoszczędzę 13PLN od drugiej połowy grudnia 2010. Ale wciąż mam atrapę cenową "lepszego telefonu".

Szczerze mówiąc, gdybym zamiast oszczędzać 13PLN miesięcznie dostał na kolejne 14 miesięcy troszkę więcej netu i taryfę DWiW lub Non Stop (przypomnijmy 49,90+59,90=109,90PLN) nie miałbym wątpliwości z kim podpiszę umowę za 14 miesięcy.
Teraz już wiem - na pewno nie na 24 miesiące z Netią.

Wolę podpisać z Orange zwanym TPSA lub Orange zwanym Orange na 12 miesięcy, nawet za parę złoty drożej. Przynajmniej ewentualna pułapka taryfowa nie będzie trwała wiecznie.
Dałem się mamić przez ostatnie 2,5 miesiąca bajkami o "Uwolnieniu kolejnych central TP".
Firma, pomimo ze niby młoda, okazała się totalnie wewnętrznie stara i niereformowalna.

Z jednej strony szkoda. Z drugiej strony przetestowałem ten zapis w umowie świadomie, aby potem nie mieć do siebie pretensji, że jak jakiś gamoń mogłem płacić tak samo ale za więcej, a nie wykorzystałem przysługujących mi praw. Wewnętrznie jakiś głos podpowiadał, że to lipa, więc nie nastawiałem się, jak dzieciak na obiecaną zabawkę. Inaczej ujmując nie jestem specjalnie zdziwiony takim obrotem sprawy. Byłbym wręcz zaskoczony gdybym wygrał coś na tej loterii z gwarantowanymi decyzjami komisji losującej... :lol:
Jak widać z perspektywy takich zachowań wpisy na tym forum to nie jest tylko tuba grającej nie fair konkurencji.

Czytając na tym forum wpisy dzieciaków od pseudo-obsługi klienta korporacyjnego można przekonać się jaki jest faktyczny stosunek ludzi tworzących tą firmę do ludzi płacących na ich pensje. Papierowy, małomiasteczkowy profesjonalizm i bujanie klientów okrągłymi słówkami. Jak ktoś wyrazi głośno sprzeciw - od razu sprowadza się go do kategorii zakompleksionego debila. Nic dziwnego, że potem na rynku jest tyle mniejszych operatorów, łowiących bez wysiłku zniesmaczonych Corporate Customers tego operatora...

Życzę analitycznego umysłu i dużego dystansu przed wejściem w kolejną "hipnotyzujacą" bajkę o cudach wiankach i dzikich wężach.
Pozdrawiam otwartych na myślenie
Tribalwar
tribalwar
 
Posty: 65
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:04

Re: Zmiana warunków umowy 24 miesiące - finał

Postprzez tribalwar 10 gru 2010, o 16:42

Czas na podsumowanie "dwóch zmian w czasie trwania umowy".
Sprawdzony na własnym tyłku wniosek końcowy jest następujący - w chwili obecnej zmianę na lepsze parametry owszem da się przeprowadzić, ale wyłącznie przez przedłużenie umowy o kolejny okres umowny (24 m-ce) lub przez dopłatę do wyższego pakietu. Owe dwie zmiany to tylko możliwość obniżenia ceny za zakontraktowane usługi i to na własną prośbę. Czyli nie zadzwonisz - znaczy wolisz płacić więcej... Kropka.

Mnie udało się jakoś wynegocjować lepsze warunki bez przedłużanie umowy. Ale były to negocjacje indywidualne i dotyczyły wybranego elementu w pakiecie. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że duża w tym zasługa miłej Pani z Taśmowej, która zrobiła naprawdę dużo, abym nie zapluwał się na Netię przez kolejne miesiące.

Wiem, że podpisanie umowy na 24 miesiące bez możliwości zmiany jej parametrów cenowo-jakościowych jest bolesnym doświadczeniem. Tego doświadczałem swego czasu w stosunkach z TPSA.
Podpisanie umowy z możliwością redukcji opłat miesięcznych, w trakcie jej trwania, jest pozornie sporym plusem marketingowym. Tyle tylko, że plus ten stał się jasny i czytelnie wpisany dopiero w obecne regulaminy. Wcześniej była to strefa dowolnych interpretacji.

Powiem szczerze, że marketingowo Netia zdecydowanie więcej zyskałaby w potyczkach z "powracającymi - sercem i rozumem" wprowadzając w logikę jakiejś przyszłej "Hipnotyzującej Promocji Anno Domini MMXI" zapis o możliwość dwukrotnej zmiany warunków na aktualne - w sensie nowych cen, pakietów i prędkości.

Nie oszukujmy się - obaj operatorzy osiągnęli już szczyt technicznych możliwości dla technologii ADSL2+.
Częściej borykają się z możliwością technicznej realizacji oferty niż z problemem tańszej oferty na 20Mbps u konkurencji. Kluczem do sukcesu jest w tej sytuacji zadowolenie Klienta i brak pułapek, typowych dla poprzedniego okresu "podboju rynku".
Przy logo TPSA pojawił się znaczek "Firma przyjazna Klientowi". Oznacza to zmianę stosunku do Klienta, skłonność do odstąpienia od oferty, nawet w przypadku pierwotnego podjęcia przez Klienta nieprzemyślanej do końca decyzji.
Czas, aby Netia przyzwyczaiła nas - jej Klientów - do odrobiny luksusu, jakim jest spokój o finanse i parametry techniczno-jakościowe oferty.
Operatorzy płatnej SatTV są przykładem na to jak nie należy trzymać Klientowi ręki w kieszeni. Operatorzy telekomunikacyjni na szczęście wychodzą z tej strefy "ciemnej strony mocy".
Zadowolenie to suma pozytywnych doświadczeń kupującego usługi.

Może brzmi to niewiarygodnie, ale ja w okresie 2 lat swojej umowy nie zmienię raczej więcej niż dwa-trzy razy swojej oferty. Pierwsza zmiana jakiej mogę spodziewać się - to dopasowanie oferty telefonicznej do swoich aktualnych potrzeb.
Ile razy można to zmieniać? Jeśli będę miał bezpłatne wieczory i weekendy, to co najwyżej może zmienię to na Non Stop. Chyba, że za rok pojawi się np. pakiet "Non Stop+Bezpłatnie do Play"...
Potem co najwyżej będę zainteresowany obniżeniem opłat abonamentowych, jeśli dojdzie do jakiś dramatycznych obniżek ceny mojego pakietu.
Zmiana oferty na dostęp do Internetu sprowadza się obecnie wyłącznie do wyboru 10Mbps czy od razu 20Mbps (o ile jest to w praktyce możliwe technicznie).

Tyle z mojej strony na ten temat.
tribalwar
 
Posty: 65
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 13:04


Powrót do Usługi na linii TP


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron