NACIĄGACZE z NETII

Re: NACIĄGACZE z NETII

Postprzez mala 27 lis 2011, o 00:53

akumechan napisał(a):Zgadzam się, ale to nie wina firmy tylko tych nieudolnych konsultantów i ich koordynatorów po zawodówce.
Ja pracowałam trochę w tym bagnie i wiem czym to śmierdzi. Dłużej nie wytrzymałam bo nie mialam sumienia okłamywać starszych ludzi. Psychicznie to rujnuje trochę. I uczyli nasz co mamy mówić a czego nie, wiecie takie ich cudowne "techniki sprzedaży" traktują to jak jakąś tajemnicę. A to żadna tajemnica! Miałam okłamywać, naciągać, a kiedy dzwonilam do ludzi to pomagąłam im zamiast wciskać kitu i nie osiągałam żadnych "wyników sprzedażowych".


Piszesz tak jakbyś życia nie znała. Takie praktyki stosowane są w olbrzymiej ilości firm... Idziesz do apteki, pytasz farmaceutę o poradę, a on Ci poleca produkt przedstawiciela, który ma większe przebicie (zaproponował lepszą "nagrodę" za dużą sprzedasz jego produktów).
Pójdziesz do Sephory, Douglasa - obsługa zaproponuje Ci produkt, który w danym dniu mają polecać (każdego dnia rano mają wytyczne co do produktów, które należy dzisiaj wciskać i sprzedać w największej ilości).


Jeżeli nie chcesz w swojej pracy musieć wciskać ludziom kitu to może zatrudnij się do pracy ze zwierzętami ;)
mala
 
Posty: 54
Dołączył(a): 14 mar 2011, o 16:25

Re: NACIĄGACZE z NETII

Postprzez Monter 29 lis 2011, o 16:25

Nigdy nie zapomnę jak kiedyś przyszedł do nas do domu przedstawiciel netii i próbował sprzedawać żonie nowy abonament telefoniczny za 35 zł, jako że ja wcześniej zorientowałem się w ofercie podjąłem z tym przedstawicielem rozmowę. Mówię mu, że owszem zapłacimy 35 zł ale tytlko przez 3 miesiące, a od 4 miesiąca będziemy płacili już 59,90, czyli drożej niż wcześniejpłaciliśmy - aż mu mina zrzedła, ale nie poddał się i dalej swoje że to się opłaca, że warto. Wtedy już na prawdę nie wytrzymałem, poszedłem do pokoju obok, leżały tam płyty z piaskowca jedna na drugiej. Wziąłem jedną płytę i rzuciłem nią w tego oszusta ! Widziałem, że dopiero wtedy się zmieszał i nie było mu już tak przyjemnie. W efekcie po ocenieniu, że u nas niczego nie sprzeda, uciekał tak, że aż się za nim kurzyło !!
Monter
 
Posty: 5
Dołączył(a): 14 lis 2011, o 13:33

Re: NACIĄGACZE z NETII

Postprzez syzo 24 gru 2011, o 14:22

II to właśnie jest winna sprzedawców bo nie jest sztuką wcisnąć komuś coś co mu nie będzie przydatne i nie będzie z tego zadowolony. Sztuką jest zbadanie potrzeb klienta, co mu tak naprawdę będzie potrzebne a potem dopasować swoja propozycje do jego zapotrzebowania.
syzo
 
Posty: 7
Dołączył(a): 24 gru 2011, o 13:41

Re: NACIĄGACZE z NETII

Postprzez milenka 2 sty 2012, o 01:07

Naciagacze ? Ludzie !!! Proponują Wam promocję X a Wy zamiast zapoznać sie z jej warunkami to od razu wyrażacie zgodę na zmianę. Słowo "promocja" tak działa ?! Konsultanci nie będą cytować całych Szczegółowych Warunków Promocji (około 4 strony A4) bo ani Wy nie zapamietacie wszystkiego ani im się nie będzie chciało tracić na to czas.

Zapoznajcie się z dokumentacją, sprawdźcie to co Was interesuje tzn od opłat abonamentowych, przez opłąty za usługi dodatkowe kończąc na aktywacyjnych bądź zerwanie umowy.
milenka
 
Posty: 18
Dołączył(a): 2 sty 2012, o 00:51

Re: NACIĄGACZE z NETII

Postprzez kaczor2000 17 lut 2012, o 10:10

netia - wolność wyboru: sznur albo tory
kaczor2000
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17 lut 2012, o 10:05

Re: NACIĄGACZE z NETII

Postprzez kaczor2000 17 lut 2012, o 10:14

netia - wolność wyboru: sznur albo tory
kaczor2000
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17 lut 2012, o 10:05

Poprzednia strona

Powrót do Usługi na linii (przewodowej) Netii


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron